Czteromilionowa kostka zeszła z taśmy. Masło z mleczarni w Oleśnie, którą zarządzają rolnicy, robi furorę. Bo jak zapewniają – to masło na setkę. 100 procent masła w maśle. A receptura pochodzi sprzed 100 lat.
Do starej, ale spełniającej unijne wymogi mleczarni w Oleśnie surowiec, czyli mleko, dostarcza tylko stu rolników z powiatu oleskiego. Masło produkowane jest według szczególnie chronionej receptury. To największa tajemnica spółdzielni.
Przez lata masło sprzedawano pod ogólnokrajową nazwą. Smakosze jednak szukali tego wyprodukowanego w Oleśnie. Postanowiono wiec nadać mu nazwę i mimo, że jest nieco droższe, rozchodzi się jak…masło na cieple bułeczki. Każdego tygodnia z półek znika 40 tysięcy kostek.
Oleskie masło znalazło się w plebiscycie na markę Opolszczyzny, czyli produkt najwyższej jakości. Stało się już produktem poszukiwanym. I niestety na rynku nie pojawi się go więcej. Nie będzie też go łatwo kupić. Bo mleczarze z Olesna wytwarzają go tylko tyle, ile mają surowca. Do końca roku z taśmy ma zejść pięciomilionowa kostka.
Źródło: tvp.pl (Opole)
(Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu)
Więcej informacji: Masło, Mleczarstwo, Mleko, Rolnictwo, Żywność.
